Akademia Inżyniera Przyszłości

Tutaj nie wystarczy zbudować coś, co działa.

Budujemy rzeczy, które działają samodzielnie.

Akademia Inżyniera Przyszłości to zajęcia dla dzieci i młodzieży w wieku 11+, które chcą wiedzieć nie tylko jak coś działa, ale też dlaczego - i jak sprawić, żeby działało lepiej. To najwyższy poziom ścieżki KidsTech: przestrzeń, w której kończy się sterowanie robotem, a zaczyna jego projektowanie, programowanie i uczenie.

Zajęcia opierają się na założeniach edukacji STEAM i formule projektowej: zamiast gotowych instrukcji pojawiają się problemy inżynierskie, które trzeba rozłożyć na części, zaplanować rozwiązanie, zbudować je, przetestować - i poprawiać tak długo, aż system zadziała bez pomocy człowieka.

Projektujemy systemy, nie tylko konstrukcje

W Akademii uczestnicy wcielają się w rolę inżynierów, programistów, analityków danych i trenerów sztucznej inteligencji. Każdy projekt to kompletny cykl pracy inżyniera: od pomysłu, przez prototyp, po testy i optymalizację.

Podczas zajęć uczestnicy:

  • Programują autonomiczne konstrukcje

Tworzą pojazdy i urządzenia, które same podejmują decyzje: jadą po wyznaczonej trasie, omijają przeszkody, reagują na otoczenie. Uczą się, że autonomia to nie magia, lecz algorytmy, warunki i pętle decyzyjne, które sami potrafią zaprojektować.

  • Pracują z czujnikami i danymi

Mierzą odległość, światło, dotyk i ruch, a odczyty zamieniają w decyzje swoich konstrukcji. Analizują wyniki testów, porównują rozwiązania i na podstawie danych - nie domysłów - decydują, co poprawić. To praktyczny trening myślenia analitycznego i pracy z informacją.

  • Trenują sztuczną inteligencję

Uczą modele rozpoznawania obrazów i zachowań, sprawdzają, kiedy AI działa świetnie, a kiedy się myli - i dlaczego. Rozwijają krytyczne rozumienie sztucznej inteligencji: umiejętność, która w ich dorosłym życiu będzie tak podstawowa, jak dziś czytanie i pisanie.

  • Rozwiązują problemy optymalizacyjne

Szybciej czy oszczędniej? Prościej czy niezawodniej? Prawdziwa inżynieria to sztuka kompromisów. Uczestnicy porównują warianty rozwiązań, uzasadniają wybory i uczą się, że dobre rozwiązanie to takie, które najlepiej odpowiada na postawiony problem - a nie najbardziej efektowne.

  • Testują, dokumentują i prezentują

Jak prawdziwe zespoły inżynierskie: planują pracę, dzielą zadania, testują swoje systemy i prezentują efekty przed grupą. Uczą się precyzyjnego opisywania rozwiązań i obrony własnych pomysłów - kompetencji, które procentują w szkole, na studiach i w każdej przyszłej pracy.

Technologia, którą się projektuje - nie tylko używa

W Akademii Inżyniera Przyszłości technologia przestaje być gotowym produktem, a staje się materiałem do tworzenia. Uczestnicy pracują z narzędziami, z którymi na co dzień pracują inżynierowie: programowaniem, czujnikami, analizą danych i systemami sztucznej inteligencji - w tym z robotami humanoidalnymi, na których mogą sprawdzić, jak wytrenowane przez nich zachowania działają w prawdziwym, fizycznym świecie.

To właśnie Embodied AI - sztuczna inteligencja, która ma ręce i nogi - a możliwość pracy z nią na wyciągnięcie ręki to doświadczenie, którego nie oferuje żadna szkolna pracownia.

Kompetencje przyszłości - budowane dziś

Świat, w którym dzisiejsi jedenastolatkowie będą pracować, dopiero powstaje - wielu zawodów, które wybiorą, jeszcze nie ma. Dlatego w Akademii nie uczymy obsługi konkretnych programów, które za dekadę będą wspomnieniem. Rozwijamy to, co się nie zdezaktualizuje: myślenie systemowe, rozwiązywanie problemów, pracę zespołową, komunikację i odwagę mierzenia się z zadaniami, których nikt wcześniej nie rozwiązał.

Uczestnicy budują też sprawczość: przekonanie, że skomplikowany problem można rozłożyć na mniejsze, a rzecz, która wydaje się niemożliwa, jest po prostu projektem, którego jeszcze nie zaczęli.

Inżynier to sposób myślenia

Akademia Inżyniera Przyszłości nie produkuje gotowych informatyków ani robotyków. Kształtuje sposób myślenia, który przyda się niezależnie od wybranej drogi: lekarza projektującego terapię, przedsiębiorcy budującego firmę czy naukowca stawiającego hipotezy.

Bo przyszłość będzie należeć nie do tych, którzy potrafią korzystać z technologii.

Będzie należeć do tych, którzy potrafią ją tworzyć.